czwartek, 20 grudnia 2012

 O1. Pierwsze spotkanie.
Podczas gdy wszyscy mieszkańcy domu siedzieli w salonie w ten nowa uczennica K.T. Rush o strasznie kręcących włosach i jasne cerze wchodziła do pomieszczenia  tak cicho jak jakaś mysz którą widać, ale jednoczeni śnie nie słychać. Każdy się domyśla że nie była zachwycona tym miejscem jednak coś kazało jej tu być jakby czuła tutaj obecność kogoś co był dla niej bliski. Chwytając za swój słoneczny naszyjnik odziedziczony po dziadku ruszyła naprzód nie przejmując się niczym. Amber zaciekawił jakiś dźwięk dobiegając od drzwi który słyszała od kilka minut. Tylko jedno wpadło jej do głowy że to Nina jednak wróciła, lecz gdy pobiegła do korytarza stanęła na przeciwko dziewczyny w którą się wpatrywała.
- Sądzę że pomyliłaś miejsca - powiedziała stanowczo nie spuszczając wzroku z dziewczyny.
A ona tylko spojrzała na kartkę trzymającą w jej ręce i opowiedziała.
- Wcale nie. Jeszcze umiem trafić - dając jej kartkę na której był pisany dom anubisa.
Na co Amber tylko od razu wzięła tą kartkę z dziwnym spojrzeniem.
- Ale przecież dla ciebie nie ma tu miejsca! - krzyknęła choć wcale tego nie chciała robić.
Usłuchawszy ten  hałas Victor że swoim dziwacznym uśmieszkiem na twarzy bez wahania zszedł na dół witając nową uczennicę. Na ten widok dziewczyna już do reszty myślała że zwariowała widząc miłego opiekuna internatu. Spojrzała się na niego groźnie i kazała to wszystko wytłumaczyć, ale to nic nie zmieniło.
- Ona będzie mieszkać razem z tobą - powiedział Victor tym razem zwyczajnie jak do niego przystało.
- Przecież ona nie może - Amber ciągle się przy tym upierała - Ja na to nie pozwolę.
- Ty nie masz nic do gadania tutaj ! - wrzasnął na cały dom po czym od razu reszta domowników podeszła do nich.
- Co to za ślicznotka ? - powiedział żartobliwie Alfie próbując być śmieszny.
- Cicho! Próbuje coś wyjaśnić - wrzasnęła na chłopaka i skierowała swój wzrok na Victora - Powtórzę jeszcze raz. Ona nie może ze mną mieszkać. A co z Niną ?
Na te słowa zareagował Fabian który położył rękę na jej ramieniu próbując ją uspokoić.
- Ty jeszcze o niczym nie wiesz ? - zerknął na nią tajemniczo.
- O czym ? - zaczęła się rozglądać na resztę i widząc ich minę sama się dowiedziała - Przecież... - zaczęła mówić tak cicho jakby straciła głos - Obiecała że wróci - po jej policzku zaczęła płynąc łza po czym pobiegła na samą górę.
- Nie wiedziałam że moje przybycie to jakiś problem - odezwała się K.T. chowając lekko głowę w dół.
- To nie o to chodzi - rzekł Fabian.
- Co tak tu stoicie ? Nie macie co robić ? Już marsz do pokoju ! - wrzasnął Victor któremu dobry humor zniknął niczym mgła.
Mieszkańcy się rozeszli a nowa dziewczyna została znów sama. Z pomocą Trudy dowiedziała się gdzie jest jej pokoju jednak nie weszła tylko siedziała koło drzwi myśląc co dalej.
- Na co czekasz ? Wejdź - powiedziała Amber stojąc w drzwiach pokoju - Może byłam na początku wredna, ale nie zawsze jestem taka.
K.T. tylko pokiwała głową i wciągnęła swoją walizkę do środka.
 CDN.

Na początek dodała taki krótki a jeśli wam się spodoba to będę więcej dodawała. Więc jak podoba wam się ? Chcecie kolejną część ?

7 komentarzy:

  1. fajnie :D dawaj next :)

    PS. Zapraszam do mn na:
    1. opowiadania-kickin-it.blogspot.com
    2. kickinit-history.blogspot.com
    3. leolivia-story.blogspot.com
    4. swiat-chloe.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie się zaczyna. Czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz świetny nagłówek.;)
    No i ciekawie piszesz.

    Zapraszam na mojego bloga.:)
    ilovesibuna.blogspot.com

    Nataliaa.

    OdpowiedzUsuń